Scaling i jego specyfika

Mianem kamienia nazębnego określamy połączenie, jakie stanowi płytka nazębna, na której osadzają się resztki pokarmowe. Kamień zwraca na siebie uwagę już choćby na swój kolor, może być on przy tym zarówno kremowy, jak i żółtobrązowy. Szczególnie dotkliwym problemem staje się on w przypadku palaczy, przyjmuje bowiem odcień ciemnobrązowy i staje się nie tylko zagrożeniem dla stanu zębów, ale i defektem natury kosmetycznej.

Ze złogami nazębnymi mamy do czynienia przede wszystkim na dolnym łuku zębowym, zwłaszcza od strony języka, choć nie można nie dostrzec ich również na górnych zębach trzonowych, od strony policzka. Kamień należy odróżniać od osadu nazębnego, który odkłada się po kawie, herbacie oraz paleniu papierosów. Kamień nazębny można usuwać. Usługa taka znana jest jako scaling i odbywa się w gabinecie stomatologicznym. Polega na przyłożeniu w miejsce, w którym występuje kamień specjalnej końcówki ultradźwiękowej, po czym, pod wpływem drgań, dochodzi do rozbicia, a w dalszej kolejności również do oderwania złogów.

Już po wykonaniu scalingu konieczne jest wypolerowanie zębów, również to zadanie nie jest jednak skomplikowane, w tym celu bowiem jest wykorzystywana specjalna pasta polerska. Czasem lekarze zalecają też zabieg piaskowania zębów. Jest on czynnością dodatkową, która pozwala na usunięcie z powierzchni, przestrzeni międzyzębowych oraz bruzd zębów dodatkowych osadów. Sam zabieg zaliczany jest do tych, które pacjenci znoszą relatywnie dobrze. Jest bezpieczny, a do tego nie wywołuje niemal żadnych dolegliwości bólowych. Niekiedy można jednak odczuwać pewien dyskomfort, jest on jednak związany przede wszystkim z drganiami charakterystycznymi dla urządzenia ultradźwiękowego.

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o to, jak często wykonywać scaling, należy mieć bowiem na uwadze to, że sama tendencja do odkładania się kamienia nazębnego ma indywidualny charakter. Z zabiegu powinny zrezygnować przede wszystkim osoby z rozrusznikiem serca oraz pacjenci zmagający się z problemem cukrzycy.